Od dziecka było jej trudniej…

Dorothy Hohl cierpi na wrodzoną łamliwość kości. To choroba genetyczna, która powoduje, że organizm nie wytwarza wystarczająco dużo kolagenu, przez co kości podatne są na złamanie oraz pęknięcia.

Kiedy zaszła w ciążę 20 lat temu, lekarze ostrzegali ją, że istnieje aż 50% prawdopodobieństwo, że jej dziecko odziedziczy po niej chorobę. Niestety, rzeczywiście tak się stało.

Jej córka Savannah była chora.

To nie był koniec nieszczęść tej biednej kobiety.

Gdy ojciec dziecka dowiedział się o tym, że jego córka również jest chora, pozostawił Dorothy samą ze „swoim problemem”. Rodzina, która była dla niej ostatnią deską ratunku, również odwróciła się od niej.

Chciała urodzić!

Chora kobieta pomimo całej sytuacji i ryzyka, jakie niosła dla niej ciąża, zdecydowała się, że urodzi dziecko. Nigdy, nawet gdy było bardzo ciężko, nie żałowała swojej decyzji…

Przez 20 lat, które minęły od urodzenia, Savannah stała się wspaniałym, zdolnym i niesamowicie inspirującym człowiekiem. Teraz jest w trakcie studiów. Dorothy jest dumna z córki i wszystkim zawsze powtarza:

Wiedziałam, że postępuję słusznie. Dobre dni zawsze przewyższały złe.

Obie panie mimo choroby czerpią z życia, ile tylko mogą. Są pewne siebie, szczęśliwe i tryskają poczuciem humoru. Trudno uwierzyć w to, że przeszły tak wiele i ze w ogóle są poważnie chore…

Oby wszyscy ludzie mieli w sobie tyle siły, aby stawiać czoła przeciwieństwom losu!