Okazało się, że to, co stało się Nickolasowi, wcale nie było wypadkiem. Coś tak strasznego zrobili mu jego... koledzy, którzy wylali na chłopca wrzątek, kiedy spał. Powód, dla którego to zrobili, jest równie szokujący: nastolatek padł bowiem ofiarą niebezpiecznej mody internetowej – "hot water challenge", która polega właśnie na oblaniu kogoś znienacka wrzątkiem... Żart kolegów chłopca skończył się dla niego poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia. 

Nową "zabawą" szczególnie są też przerażeni rodzice nastolatka. "Z początku sądziłam, że to był jakiś wypadek, lecz kiedy odkryłam prawdę byłam po prostu zszokowana" – mówiła mama Nicklasa, dodając, jak ważna jest edukacja dzieci – szczególnie, jeśli chodzi o groźne trendy internetowe. 

Wśród niebezpiecznych wyzwań – oprócz "hot water challenge" – można w końcu wymienić chociażby modę związaną z robieniem selfie w dziwnych miejscach, które już dla wielu nastolatków skończyła się śmiercią.