Przez cztery miesiące byli najpiękniejszą parą polskiego show-biznesu. Ona - Miss Polonia 2011, modelka, prezenterka telewizyjna, współprowadząca hitowego programu "Bake-off. Ale ciacho"; on - jeden z najprzystojniejszych i najzdolniejszych polskich aktorów młodego pokolenia. Kiedy w czerwcu w prasie i na portalach plotkarskich pojawiły się ich pierwsze wspólne zdjęcia, a menedżer Marceliny Zawadzkiej potwierdził, że jego podopieczna spotyka się z Mikołajem Roznerskim, nikt nie przypuszczał, że uczucie, jakie ich połączyło, nie przetrwa nawet pół roku...

Jak informuje magazyn "Flesz" Marcelina i Mikołaj po prostu nie mieli czasu na miłość.

- Zauroczyli się sobą w niezbyt dobrym momencie, kiedy bardziej absorbowało ich robienie kariery niż wicie wspólnego gniazdka - czytamy w dwutygodniku.

Odtwórca roli Marcina Chodakowskiego w "M jak miłość" i była Miss Polonia poznali się w 2015 roku. Aktorowi zaproponowano wtedy przygotowywanie felietonów do wakacyjnych wydań "Pytania na śniadanie". Miał je realizować na łonie natury razem z Marceliną Zawadzką. Mikołaj był wtedy związany z Olgą Bołądź, która zastąpiła u jego boku Martę Juras - matkę jego 7-letniego dziś synka Antka. Choć Marcelina bardzo mu się podobała, traktował ją jak koleżankę z pracy i nawet mu przez myśl nie przyszło, że kiedyś będą parą.

Po rozstaniu z Olgą Bołądź Mikołaj Roznerski wyznał w jednym z wywiadów, że nie jest gotowy na stałe związki.

- Próbowałem, nie wyszło. Być może nie spotkałem jeszcze swojej drugiej połówki. Czekam na to, co przyniesie mi los - powiedział.

Na początku czerwca los znów postawił na jego drodze... Marcelinę Zawadzką. Oboje byli wówczas wolni i postanowili spróbować razem iść przez życie. Niestety, dziś już wiadomo, że nie udało im się stworzyć rodziny, o której posiadaniu marzyli...

Ani Mikołaj, ani Marcelina nie skomentowali dotąd swego rozstania.