Gdy facet już przekazał suczkę w dobre ręcę, lekarz bez zastanowienia się nią zajął. Stwierdził, że pieskowi grozi uśpienie - w takim stanie jak był, by oszczędzić im cierpień. Suczka była na prawdę w złej kondycji, jednak weterynarz podjął się ratowania zwierzaka, gdyż jak sam twierdzi - zawsze trzeba walczyć do końca. Zawzięcie i wola doktora się opłaciła. Mimo długiej rehabilitacji, Graycie przeżyła, gdyż została uratowana w odpowiednio szybkim czasie.

Jednak po zachowaniu pieska widać, że ten ma traume do ludzi - po tym co jej zrobili, nikt by się nie dziwił. Według lekarza najważniejsze będzie odbudowanie zaufania do ludzi przez psiaka. Doktor postanowił nie czekać za długo, i już po krótkim czasie zjadł z nią wspólnie posiłek - w tym celu musiał wejść jej do kojca. Weterynarz niczego się nie bał, wie jak budować relacje z psem, a więc postanowił też zaadoptować pieska! Trzeba pochwalić Pana weterynarza, za zaangażowanie się w leczeniu zwierzaków!

Nadal nie wierzysz? Obejrzyj ten film, i sam zobacz jak rodzi się więź, między człowiekiem a psem...

Źródło: facebook.com/GraniteHillsVet