Dla wielu osób bardzo zaskakujące jest to, że tak na prawdę perły są produktami ubocznymi procesu biologicznego. Sam proces zachodzi w momencie, gdy oba substancja, taka jak np. resztki żywności dostaje się do środka muszli. Dużo ludzi nie wie, że prawie nigdy nie jest to ziarnko piasku.

Kobieta która była na wakacjach znalazła małża, którego postanowiła otworzyć. Był olbrzymi, miała nadzieję na to, że znajdzie jakąś jedną, cenną perłę.

Mimo, że otwarcie muszli nie należało do łatwych, to według niej się opłacało!

Otwieranie muszli nie jest takie proste jak może się wydawać. Choć małże są bardzo pyszne, to tak naprawdę nie chodzi w nich tylko o przekąskę.

Większość ludzi w małży najpierw szuka perły - i to jest celem.

Można sobie wyobrazić minę tej kobiety, gdy otwarła małża, a w środku nie było jednej perły, tylko kilkadziesiąt. To dopiero jest szczęście! Prawie wszystkie nie byłe ani białe, ani idealnie okrągłe. Ale mimo to proces podczas którego wyłaniały się kolejne perły był naprawdę fantastyczny!

Na poniższym zdjęciu możemy zauważyć, ile pereł wydobyła kobieta z jednej małży:

Zachęcamy do obejrzenia nagrania, na którym widać ile kobieta odkrywa pereł w jednej małży:

Sami nie wiemy ile te perły mogą być warte, ale odkrycie to z pewnością potwierdza, że Matka Natura potrafi być naprawdę NIESAMOWITA! 

Niesamowite, ile można znalezć pereł tylko w jednej małży.

Źródło: Robin_Deepthi / youtube.com