Niespotykana sytuacja miała miejsce na Filipinach, w kościele w Aurora, w prowincji Zamboanga del Sur. Gdy jeden z sąsiadów rodziców dziecka uniósł wieko trumny, by potwierdzić tożsamość dziewczynki, spostrzegł, że porusza ono główką. Okazało się, że mała Filipinka oddycha, ojciec dziewczynki podniósł ją z trumny, napoił i zabrał do szpitala.

Kilka dni wcześniej dziewczynka cierpiała w szpitalu z powodu wysokiej gorączki. Lekarze stwierdzili zgon dziecka. Personel kliniki i lekarze zgodnie potwierdzili, że w sobotę o godz. 9 rano młoda pacjentka nie miała wyczuwalnego pulsu.

Po cudownym przebudzeniu w trakcie nabożeństwa pogrzebowego dziecko trafiło z powrotem do szpitala. Jak podaje teraz gazeta "The Mirror", dziewczynka jednak nie przeżyła i lekarz ponownie stwierdził zgon.

To nie pierwszy przypadek "cudownego przebudzenia na pogrzebie"

W historii zanotowano cztery takie przypadki: w Zimbabwe 34-letnia kobieta zaczęła się poruszać w trumnie w trakcie mszy, w Lexington Walter Williams miał zostać zabalsamowany, gdy obudził się w worku na ciało, dwuletni Kelvin Santos obudził się i poprosił o szklankę wody w trakcie swojego pogrzebu w Belem w północnej Brazylii, a kelner z Egiptu obudził się przed momentem, kiedy miał zostać pochowany (lekarz orzekł śmierć w następstwie zawału serca).