Mężczyzna narzekał na bóle żołądka. Jego brzuch stawał się coraz większy i twardszy. Początkowo lekarze myśleli, że to zapalenie trzustki, ale badania wykazały, że przyczyna jest zupełnie inna.

Wokół narządów Kevina znajdowały się łącznie 3 litry ropy, a jego stopa stała się czarna...

Kiedy Kevin przyznał, że zaraził się od syna anginą, dla lekarzy wszystko stało się jasne. Mężczyznę zaatakowały bakterie paciorkowca! Choroba spowodowała brak krążenia w kończynach. To właśnie dlatego jego dłonie i stopy stały się sine. Jakby tego było mało, Kevin przeszedł wstrząs sceptyczny, który niósł za sobą ryzyko śmierci.

Choć ostatecznie udało mu się wyjść na prostą, lekarze musieli dokonać amputacji lewej ręki...

Ta historia to najlepszy dowód na to, jak ogromne niebezpieczeństwo niosą za sobą takie choroby jak przeziębienie, grypa, czy angina. Bądźcie ostrożne!