Z problemem trądziku zmaga się wielu nastolatków. Jednak nieprzyjemne krosty i wągry to nie tylko problem młodych ludzi. Bez względu na wiek posiadacze niedoskonałości przyznają, że trudno oprzeć się ich wyciskaniu.

Dlaczego lubimy wyciskać pryszcze?

Wiemy dobrze, że wyciśnięcie pryszcza kończy się zwykle jeszcze gorzej niż pozwolenie mu zniknąć samemu. Zwykle gdy ingerujemy w krostę, leci z niej krew, pojawia się zaczerwienienie i miejsce, w którym wyskoczyła wygląda jeszcze mniej atrakcyjnie.

Mimo to, większość z nas nie może powstrzymać się przed wyciskaniem wszystkiego, co pojawi się nam na twarzy i nie tylko.

Takie zachowanie ma swoje usprawiedliwienie.

Jak donosi portal kobieceinspiracje.pl, czynność ta uwalnia dopaminę. Dlatego wyciskanie niedoskonałości przynosi nam ogromną przyjemność i satysfakcję.

Warto jednak pamiętać, żeby przed i po wyciśnięciu pryszcza umyć ręce. Wtedy zmniejszy się ryzyko przeniesienia bakterii z miejsca na miejsce i powstania kolejnej niedoskonałości.