Podobno panie mają wrażliwsze zmysły – czują intensywniej, dostrzegają więcej szczegółów. Spróbuj wykorzystać to w łóżku. Jak? Niech same zainteresowane ci to wyjaśnią:
1. Dotyk

„Leżałam, czekając na jego dotyk, ale zamiast tego poczułam coś miękkiego i delikatnego przesuwającego się po moich plecach i pośladkach. Chwila przerwy i teraz dla odmiany poczułam coś zimnego na piersiach. A następnie coś szorstkiego i drapiącego między udami. I klaps w pośladki. Mój chłopak przygotował cały arsenał, składający się m.in. z kostek lodu, włochatego swetra, drapiącej szczotki do włosów, truskawek.”

„Może to brzmi głupio, ale było to jedno z moich najbardziej podniecających doświadczeń erotycznych. A najbardziej kręcące było samo oczekiwanie na kolejne dotknięcia. Gdy w końcu zerwał mi chustkę i przytulił mnie, już sam dotyk jego ciała sprawił, że miałam najlepszy orgazm w życiu.”

2. Węch

„Gdy poznałam mojego obecnego partnera, wydawał mi się kompletnie nie w moim typie. Dopiero gdy odwoził mnie samochodem do domu, poczułam jego zapach i od tego się wszystko zaczęło. Wyciągnął rękę, żeby wyjąć okulary ze schowka koło mojego siedzenia, i zapach jego skóry sprawił, że miałam ochotę ją polizać.”

„Mam całą listę zapachów, które kojarzyły mi się z seksem – zapach jego skórzanej kurtki, kokosowego płynu do kąpieli, cynamonowych świec, które zapaliliśmy wtedy, gdy się kochaliśmy po raz pierwszy. Faceci tego nie doceniają, ale dla nas zapachy z pierwszego etapu naszej znajomości zawsze będą najlepszym afrodyzjakiem.” 

3. Słuch

„Nie znoszę głuchej ciszy, gdy się kochamy. A to dlatego, że bardzo łatwo się rozpraszam (nie tylko ja – tak samo ma większość kobiet). Gdy jest cicho, zaczynam słyszeć wszystko dookoła – mojego psa, który się kręci w przedpokoju i pewnie chce wyjść. Słyszę niestety dźwięki, jakie wydaje moja pochwa i Twoje jądra uderzające o moje pośladki, i nie jestem do końca pewna, czy to podniecające, czy raczej śmieszne i krępujące.”

„Jeżeli mam się czuć komfortowo, to włącz muzykę (ale nie pościelówy – wolę coś rytmicznego) i przemów ludzkim głosem. Patrz mi w oczy i mów, jakie mam wspaniałe ciało, jak fantastycznie Ci jest ze mną w łóżku. Powiedz mi, że uwielbiasz mój zapach. A gdy już dochodzisz, nie krępuj się, Twoje nieartykułowane okrzyki są naprawdę podniecające.” 

4. Wzrok

„Najbardziej nas, kobiety, kręci widok naszego faceta pracującego fizycznie. Jeżeli chcesz zrobić wrażenie na kobiecie, to jest to jeden z pewniejszych sposobów – przebierz się w dżinsy i obcisły T-shirt (a właściwie po co T-shirt?), weź do ręki wiertarkę i zrób półki na książki. Albo skoś trawnik. Z niewiadomych powodów męskie mięśnie robią wtedy większe wrażenie niż gdy obserwujemy Cię, jak bezużytecznie się pocisz na siłowni. Pewnie dlatego wolisz tam chodzić z kumplami.” 

5. Smak

„Każdy słyszał, że najlepszym afrodyzjakiem są ostrygi i szparagi (to chyba głównie ze względu na ich kształt), jednak w naszym przypadku najlepiej działa mocno pikantne tajskie curry. Gorące i ostre jedzenie przyspiesza tętno, poprawia krążenie tam, gdzie jest to niezbędne, i podobno pobudza wydzielanie endorfin.”

„A na deser soczyste owoce w gorącej, płynnej czekoladzie. Chodzi o to, żeby było soczyście i żeby się można było tym karmić nawzajem. A potem z siebie zlizywać i czuć w ustach smak czekolady, gdy się całujemy albo pieścimy oralnie.”