Czy wiecie jak może się skończyć skok do wody na główkę?

Na nagraniu, które zostało opublikowane przez kanał „Reżyser Życia” widać grupkę nastolatków wypoczywających nad kąpieliskiem wodnym. Główną postacją jest Daniel, którego koledzy i koleżanki namawiają, żeby skoczył do wody na główkę.

„Dawaj, skoczymy, wrzucimy filmik na Facebooka, lajki się uzbiera” – mówią. Tylko jedna dziewczyna odradza skok i pyta: „Jak powie, żebyś skoczył w ogień, to też skoczysz?” Przegrywa jednak z presją całej grupy. Chłopak w końcu decyduje się na skok na główkę do jeziora, a widz robi to ze skaczącym, bo całe nagranie  jest z perspektywy nastolatka. Gdy Daniel skacze, okazuje się, że pod taflą wody jest bardzo duży konar drzewa, w który nastolatek uderza.

W kolejnych ujęciach filmiku widzimy, jak poszkodowany jest wynoszony z wody. „Niech ktoś zadzwoni po pogotowie, on nie oddycha” – krzyczy zrozpaczona dziewczyna.

W tym momencie słyszymy głos autora filmu:

„700 osób rocznie łamie kręgosłup właśnie przez takie skoki do wody, które są z reguły wynikiem głupiej zabawy” – mówi Daniel Rusin. Apeluje, by tego nie robić i namawia do udostępniania filmu.

Film jest przestrogą dla innych, bo skok na główkę często kończy się urazem kręgosłupa, niepełnosprawnością lub nawet śmiercią.