„To nie jest ciało, w którym się zakochałeś” – tak brzmiał nagłówek listu, który napisała do swojego męża.

Matka postanowiła napisać, jakie zmiany w jej ciele wywołał fakt, że dwukrotnie była w ciąży. Jej mąż, ojciec dwójki dzieci, ma za to praktycznie takie samo ciało, jak w latach zanim został tatą, co jest według kobiety niesprawiedliwe…

Oto post Laury:

„To ciało nie jest tym, w którym się zakochałeś” – powiedziałam mu.

Ciało, w którym się zakochałeś, było wyrzeźbione, muskularne, nie było na nim rozstępów, zwłaszcza na piersiach, nie było też blizn na brzuchu.

Ciało, w którym się zakochałeś pasowało do obcisłych jeansów, mogłam wejść do sklepu, kupić parę spodni i wyjść wiedząc, że pasują.

To niesprawiedliwe, że twoje ciało zostało takie, jak było, a moje zmieniło się w każdy możliwy sposób.

Stałam przed mężem wyczerpana i załamana, ze łzami w oczach. Wtedy on powiedział: „Masz rację, to nie jest ciało, w którym się zakochałem. Ale zamiast tego to ciało stworzyło nasze dzieci, karmiło je, kochało, dało im życie. To ciało sprawia teraz, że każdego dnia zakochuję się w nim coraz bardziej. Nie wiedziałem, czym jest miłość, dopóki nie zobaczyłem tego ciała i nie zrozumiałem, co ono potrafi. Dziękuję ci za to”.

Pamiętajcie. Nie wstydźcie się tego, jak wygląda Wasze ciało po ciąży. Macie jeszcze czas, by pożegnać się z ciastkami, a teraz po prostu cieszcie się życiem i chwilami, które nadejdą. Cieszcie się faktem, że zrobiłyście coś, co jest warte każdego rozstępu i każdej blizny.

Odbił się on ogromnym echem - został udostępniony ponad 60 tysięcy razy. Zarówno przez kobiety, które w tej sposób manifestowały fakt, jak bardzo się z kobietą utożsamiają, jak i przez mężczyzn, by podnieść na duchu swoje kobiety i udowodnić im, iż nadal nawet mimo niedoskonałości są najpiękniejszymi kobietami w ich życiu.

A Ty co o tym myślisz? Udostępnij to i przekaż jej słowa jeszcze dalej.

Źródło: facebook.com