Wiadomo również, że pogrzeb Lucjana Mostowiaka (śp. Witold Pyrkosz) nie będzie miał miejsca na wizji. Co więc wydarzy się w serialu "M jak miłość" po wakacjach? Czy Tomek umrze? A może śmierć dopadnie innego bohatera?

Co wydarzy się w serialu "M jak miłość" po wakacjach 2017?

Wśród fanów serialu "M jak miłość" zawrzało! Okazuje się, że ostatnie doniesienia "Faktu" o odejściu Andrzeja Młynarczyka z serialu "M jak miłość" są najwyraźniej błędne. Niemniej jednak, zdjęcia z planu serialu "M jak miłość" udostępnione na InstaStory aktorów "Emki" wskazują czyjąś śmierć... Czy może to być pożegnanie Lucjana, które ma nastąpić jesienią? Zgodnie ze słowami serialowej Barbary, nie:

- Ze względu na to, że śmierć wydarzyła się również w świecie realnym, podejrzewam, że będę przeżywać ją tak samo mocno. Ustalone zostało już na pewno, że nie będziemy kręcić sceny pogrzebu - zdradziła Teresa Lipowska po śmierci Witolda Pyrkosza. - Pożegnanie bohatera rozegrane zostanie w inny sposób. W tej sytuacji, niestety, to życie wyręczyło scenarzystów.

Z kolei Karolina Baranowska z produkcji "Emki" zaprzecza również pogrzebowi Tomka:

- Mogę zdradzić, że w 1311. odcinku "M jak miłość" Tomek Chodakowski wybudzi się ze śpiączki. Będzie wtedy przy nim jego ukochana Joasia. Zachęcamy do oglądania premierowych odcinków serialu już od 28 sierpnia - powiedziała jak donosi "Świat Seriali".

Niemniej na tajemniczym pogrzebie widzimy umundurowanych policjantów. Możemy jedynie spekulować, co naprawdę się wydarzy. Może to jedynie koszmar dręczący Joasię, po którym obudzi się z krzykiem w 1307 odcinku serialu "M jak miłość"? Tomek przebudzi się, a potem jego stan się pogorszy i umrze? Może ktoś inny jeszcze zginie? Zobaczymy po wakacjach 2017.