Niestety molestowanie seksualne kobiet w klubach zdarza się bardzo często. Kobiety zwykle nie mają odwagi zgłaszać tych incydentów, więc facetom uchodzi to na sucho. Nie w przypadku tej dziewczyny...

Krystal Olsen ma 32 lata i mieszka w Arizonie. Pewnego wieczoru wybrała się do klubu potańczyć. Nagle poczuła, że ktoś ją molestuje. Odwróciła się i złapała tego mężczyznę za rękę. Następnie zaciągnęła go w stronę wyjścia, gdzie czekali na niego ochroniarze. Po drodze mężczyzna próbował się uwolnić i popchnął Krystal na ścianę, ale ta jest bardzo wysportowana i poradziła sobie z nim bez problemu. Opisała ochronie całe zdarzenie i wezwała policję. W akcie zemsty zrobiła mu zdjęcie podczas aresztowania i opublikowała je na swoim Twitterze.

"Ten facet złapał mnie za pupę. Kiedy siłą prowadziłam go do ochroniarzy, ten zepchnął mnie na ścianę, ale dałam sobie z nim radę. Płakał jak dziw** podczas aresztowania."

Zdjęcie szybko rozprzestrzeniło się w sieci. Większość osób gratulowała Krystal odwagi i zdecydowanej postawy. Znaleźli się jednak też tacy, którzy zarzucali jej, że na pewno 

sama go sprowokowała, a wymierzona kara była zbyt wysoka do popełnionego czynu.

Co o tym sądzisz? Przesadziła?