Elena Karimowa (27 l.) była gwiazdą Instagrama. Jej konto śledziło prawie 30 tysięcy osób. Rozwódka z Niżnego Nowogrodu wychowywała 4-letnią Khadizhę i 2-letniego Suleimana. 25 kwietnia ubiegłego roku monitoring nagrał ją na stacji benzynowej. Rosjanka zapłaciła za paliwo, podpałkę do grilla i czekoladę. Następnie wróciła do wynajętej Kii Rio, w której czekały na nią dzieci. 

Portal „Daily Mail” donosi, że godzinę później zaparkowała auto i udusiła maluchy. Śledczy ustalili, że po zbrodni Elena Karimowa próbowała pozbyć się ciał. Zabrała je do lasu i tam podpaliła. Obawiając się, że ktoś zobaczy dym, ugasiła ogień wodą, a zwęglone szczątki ofiar ukryła w samochodzie i wróciła do domu. Następnego dnia wywiozła zwłoki do opuszczonego budynku i podłożyła ogień. Zaraz po tym uciekła.

Wezwani na miejsce strażacy dokonali makabrycznego odkrycia. – Początkowo myśleli, że spalone szczątki należą do psa. Kiedy przyjrzeli się im bliżej, uświadomili sobie, że to ciała dwojga dzieci – powiedział Jiewgienij Katyszew, mieszkaniec okolicy.

„Daily Mail” informuje, że świadkowie widzieli w pobliżu samochód, o którym poinformowali funkcjonariuszy. To doprowadziło śledczych do Eleny Karimowej. Podczas przesłuchania 27-latka przyznała się do zbrodni. – Nie mogłam zadbać o potrzeby moich dzieci – podobno tłumaczyła śledczym. Wspominała o problemach finansowych. – Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało. Nie wiem, jak mogłam to zrobić – mówiła. – Mieszkałam z mężem. Później się rozwiedliśmy i trudno było wychowywać dzieci – dodała.

Później ze wszystkiego się wycofała i utrzymywała, że jest niewinna. – Nie wierzę, że to zrobiła. To kochająca matka. Jak mogłaby zabić swoje dzieci? Nie wiemy, co się stało. Nie wierzymy, że to ciała jej dzieci odnaleziono – powiedziała Natalia Testenkowa, matka oskarżonej. Elenę Karimową zbadali psychiatrzy, którzy orzekli, że może stanąć przed sądem. Niedawno Rosjanka usłyszała wyrok. Została skazana na 19 lat kolonii karnej.