W związku z poszukiwaniami 5-letniego Dawida Żukowskiego policjanci zdecydowali, że na razie wstrzymają pracę pododdziałów zwartych w terenie. Na razie dla śledczych priorytetem jest analiza materiałów, które do tej pory zgromadzono.

– Z samego rana nie będą pracowały pododdziały zwarte. Od wczoraj wieczora trwa już bardzo szczegółowa analiza kryminalistyczna tych wszystkich ustaleń, które do tej pory mamy - wynikających z pracy operacyjnej, ustaleniach procesowych, przesłuchaniach świadków, z informacji, które do nas napłynęły ze społeczeństwa i z nagrań – powiedział Sylwester Marczak, rzecznik komendy stołecznej policji w rozmowie z TVN24. Po zakończeniu analizy policja zdecyduje, czy ponownie użyć pododdziałów zwartych. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa analiza materiałów.

Jak informują Fakty TVN, kluczowym miejscem dla sprawy poszukiwań 5-letniego Dawidka jest węzeł Konotopa, ponieważ w tej okolicy ojciec chłopca - Paweł Ż. prawdopodobnie zatrzymywał się aż dwa razy. Możliwe, że gdzieś w tym miejscu kryje się ważny ślad, który doprowadzi funkcjonariuszy do Dawidka.

Dawidek stał się ofiarą zemsty?

Na krótko przed tragedią Paweł Ż. napisał do matki 5-latka sms-a o treści: "nigdy nie zobaczysz syna". Wiele wskazuje na to, że wywożąc dziecko w nieznane miejsce mężczyzna chciał odegrać się na jego matce. 

– Poprzez oddzielenie dziecka od matki, mężczyzna chciał się na niej zemścić za swoje porażki i nieporozumienia rodzinne. To przykre, że wybrał tak tragiczny sposób na rozwiązanie swoich problemów. Kosztem dziecka, które potraktował jako kartę przetargową – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog i suicydolog w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Sprawa zaginięcia Dawida Żukowskiego. Kalendarium wydarzeń

10 lipca (środa)

godz. 17.00 – Paweł Ż. ojciec Dawidka go zabiera od dziadków z mieszkania na osiedlu Łąki w Grodzisku Mazowieckim, jadą szarą skodą fabią o nr rejestracyjnym WGM 01K9

17.28 – przejazd auta jadącego w kierunku autostrady A2 Warszawy rejestruje kamera monitoringu przy drodze 579 w Chrzanowie Dużym

18.50 – Paweł Ż. wysyła SMS-a do matki Dawidka: „Nigdy nie zobaczysz już syna”

19.34 – kamera monitoringu przy trasie 579 w Chrzanowie Dużym rejestruje powrót skody do Grodziska Mazowieckiego

20.52 – Paweł Ż. rzuca się pod pociąg relacji Skierniewice-Warszawa na dworcu w Grodzisku Mazowieckim

23.55 – matka Dawidka zgłasza zaginięcie synka

24.00 – ruszają poszukiwana 5 letniego Dawidka Żukowskiego

11 lipca, czwartek

ok. 2 nad ranem – znaleziono samochód ojca na ulicy Łącznej w Grodzisku

Rysopis zaginionego Dawida Żukowskiego

5-letni Dawid Żukowski ma 110 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i jasne włosy jasne, zaczesane na prawo. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena - - czerwonej wyścigówki z bajki "Auta". Logo z tym samym bohaterem jest też na zasłonie przeciwsłonecznej na jednej z szyb samochodu.

Wszelkie informacje na temat zaginionego Dawida Żukowskiego, także te anonimowe, można przekazywać policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim, tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można też zatelefonować do najbliższej jednostki policji lub pod numer alarmowy 112.

(TVN24, Onet, Rzeczpospolita, PAP)