Piłkarze Arsenalu Mesut Oezil i Sead Kolasinac jechali luksusowym Mercedem, gdy nagle zostali zaatakowani przez nożowników. Obaj piłkarze przyjaźnią się ze sobą od dzieciństwa, więc nie dziwi nas postawa Kolasinaca, który wykazał się nie lada odwagą i stanął w obronie swojego przyjaciela. Rzucił się na napastników z gołymi rękoma i udaremnił napad i kradzież Mercedesa. Piłkarze przeżyli chwile grozy, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Oświadczenie w tej sprawie  wydała już policja. "Zostaliśmy wezwani krótko przed godziną 17.00, po doniesieniach o próbie kradzieży. Donoszono, że dwie osoby na motocyklach próbowały obrabować mężczyznę. Kierowca wraz ze swoim pasażerem zdołali uciec i udali się do restauracji, gdzie funkcjonariusze rozmawiali z nimi. Nikt nie został aresztowany.

Źródło: tvn24, eurosport.tvn24.pl