W dzisiejszych czasach kobiety nie tylko zajmują się domem i potomstwem, ale spełniają się również zawodowo. Jednak pełniąc kilka ról jednocześnie, silnie odczuwają brak wsparcia ze strony partnerów. Co z kolei, prowadzi do ich frustracji i przygnębienia. Co ciekawe, z badań przeprowadzonych przez „Today Moms” wynika, że stres u kobiet w znacznym stopniu powodują ich mężowie, a nie dzieci.

Wbrew obiegowym opiniom, że macierzyństwo wysysa z nas energię, to właśnie małżeństwo ma stresować kobiety zdecydowanie bardziej niż bycie mamą. Na podstawie przeprowadzonych badań okazało się, że przeciętna mama określa swój poziom stresu na 8,5 w 10 stopniowej skali.

Jedna z teorii mówi, że mężczyzna zachowuje się jak dziecko aż do 43 urodzin (nie wiadomo, co wtedy nagle się zmienia, że mężnieje). Kiedy jednak kilkulatek rozrabia jak typowe dziecko, jest to trudne, ale zrozumiałe, natomiast gdy dorosły mężczyzna, ojciec tego kilkulatka, zachowuje się podobnie do niego, jest to bardzo frustrujące.

Wiele respondentek porównało nawet życie z małżonkiem do posiadania dodatkowej latorośli

Jednocześnie kobiety podkreślały, że ich mężowie są jak duże dzieci a nie równi partnerzy.

7-latek będzie siedmiolatkiem, ale 35-latek zachowujący się jak 7-latek jest bardziej stresujący, ponieważ powinien wiedzieć lepiej– stwierdziła jedna z ankietowanych

Na podstawie przeprowadzonej ankiety, wyciągnięto następujące wnioski:

1) jedna na pięć matek twierdzi, że nie ma wystarczającej pomocy ze strony męża, co stanowi źródło codziennego stresu;

2) trzy na cztery matki uważa, że same muszą wykonywać większość obowiązków domowych i rodzicielskich;

3) większość matek podkreśla, że na wszystko brak im czasu w ciągu dnia i czują się samotne.

A jak jest u was?Czujecie się przytłoczone nadmiarem obowiązków i brakuje wam wsparcia męża, czy budujecie wasz dom wspólnie?

Źródło: brightside.me