Prince nie pokazuje się tak często publicznie, jak 19-letnia Paris. Nie uchodzi za celebrytę i wielu uważa, że jest zadziwiająco… normalny. Po śmierci gwiazdora on, Paris i najmłodszy, Blanket, trafili pod opiekę babci. Rodzeństwo jest ze sobą blisko związane, jednak zawodowo każde z nich idzie swoją drogą.

Najstarszy syn Michaela Jacksona wziął udział w swoim pierwszym od dawna wywiadzie dla telewizji brytyjskiej. Dziennikarze wspominali, że Michael Jackson chronił swoją prywatność, zasłaniał nawet dzieciom twarze maską. Chłopak spytany, jak to jest dorastać w takich warunkach, odpowiedział, że czuje się bardzo prywatną osobą i bardzo waży informacje dotyczące jego życia. Woli być z drugiej strony. Bardziej odpowiada mu świat produkcji, gdzie może trzymać kamerę, aparat. Ponadto zdradził, że chce pomagać jak jego tata. Zajął się działalnością w organizacji charytatywnej Heal Los Angeles, która skupia się na problemach głodujących dzieci, przemocy i bezdomności.

Dziennikarze zauważyli, że czasami wydawało się, że dla Michaela ważniejsze było pomaganie innym, niż muzyka. Syn potwierdził i zapewnił, że będzie kontynuował jego dzieło. Dodał, że ojciec był i jest dla niego inspiracją, i uważa go za wspaniałego rodzica.

Brytyjczycy byli pod wrażeniem tego, jak normalnym chłopakiem jest Prince. W mediach społecznościowych pojawiły się opinie, że jest ciepłym, fajnym gościem, twardo stąpającym po ziemi.